NSI Quartet & Dominik Wania „The Look of Cobra”

Audio Cave, 2017

Drugi album kwartetu NSI zgodnie z zapowiedziami stanowić miał rozwinięcie i dopełnienie tego, co zespół zaprezentował na debiutanckim wydawnictwie „Introducing”. Muszę stwierdzić, że ten deklarowany proces kontynuacji nie stał się jedynie czczą, marketingową gadką. Nietrudno odnaleźć na „The Look of Cobra” nawiązania i kontynuacje tego, co zawierała poprzednia płyta.

Począwszy od pojawiającego się motywu kobry, poprzez tytuły, konstrukcje i klimat utworów. Całość materiału ponownie jest dziełem Cypriana Baszyńskiego i Bartka Prucnala. Znów pojawia się duetowy dialog tych dwóch muzyków („Dialogues II”), choć tym razem w znacznie bardziej rozbudowanej formie. Za rozwinięcie formuły trzeba niewątpliwie uznać zaproszenie do kilku nagrań Dominika Wani. Instrument harmoniczny w składzie zespołu otworzył nowe możliwości przed muzykami, choć można mieć wątpliwości czy nieco – w tym akurat przypadku – nie zachwiało to spójnością prezentowanego materiału.

Najlepiej i najciekawiej wypadły, bowiem kompozycje zarejestrowane w podstawowym składzie kwartetu. Jednak stosunkowo krótka długość płyty – zaledwie pięćdziesiąt jeden minut – nie pozwala na drążenie i rozpamiętywanie ewentualnych jej niedoskonałości. Lepiej skupić się na tym, co dobre – a w zasadzie w przypadku „The Look of Cobra” – bardzo dobre.  Moją uwagę przykuły dwa utwory: otwierający płytę „Tvoor” i przedostatni „Udu”. Zwłaszcza w drugim z nich, najdłuższym na płycie, możemy zapoznać się z pełnym spektrum pomysłów NSI Quartet i różnorodnością sposobów ich realizacji. Chwaląc zespół muszę ze szczególną atencją wspomnieć o przebudowanej – w stosunku do pierwszej płyty – sekcji rytmicznej (Michaela Parkera zastąpił Maciej Adamczak).  Adamczak i Fortuna znakomicie wypadli w solówkach, ale także, a może przede wszystkim w budowaniu drugiego planu dla instrumentów dętych.

Często cofałem się w trakcie słuchania by z lubością odkrywać smaczki i niuanse gry kontrabasu i perkusji. Zaletą jest też zaznaczona już wcześniej zwięzłość wydawnictwa. Choć „The Look of Cobra” zostawia słuchacza z tego powodu lekkim uczuciem niedosytu, to wolę zdecydowanie takie wrażenia niż niecierpliwe oczekiwanie na koniec rozdętej do granic możliwości nośnika płyty, co niestety czasem się zdarza. NSI Quartet ma do przekazania dokładnie tyle i jest to dobrze przemyślana i zaplanowana decyzja. Zalecam, więc skrzyżować spojrzenie z tytułową kobrą. Można dużo wypatrzyć w głębi jej oczu.

Premierowa publikacja http://polish-jazz.blogspot.com/2017/09/nsi-quartetdominik-wania-look-of-cobra.html

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s