Kei Akagi „Aqua Puzzle”

Red Castle Music, 2017

Znajdą się zapewne osoby zaskoczone faktem, że na naszej liście pojawia się opisywany tu tytuł. Jednak rzut oka na skład muzyków i odnalezienie nazwiska Darka Oleszkiewicza, ewentualne wątpliwości powinno rozjaśnić. Zresztą dwójka spośród pozostałych muzyków także rezyduje od lat w Stanach Zjednocznych, a sam Kei Akagi, – w którego karierze znaleźć można chociażby epizod gry w zespole Milesa Davisa – określa się mianem japońskiego Amerykanina.

Multikulturowość odniesień podkreśla też podtytuł albumu: „Współczesne azjatyckie perspektywy w muzyce amerykańskiej”.

Pośród ośmiu kompozycji, jakie pojawiają się na płycie cztery napisał Kei Akagi, a po jednej Kojiro Umezaki i uniwersytecki kolega obu wymienionych muzyków, Christopher Dobrian. Wreszcie dwie są autorstwa Masao Hommy, znaczącej postaci muzycznego świata powojennej Japonii.  Pierwsze trzy utwory zabierają słuchacza w świat melodyjnego, niezwykle przyjemnego mainstreamu. Solowe i duetowe introdukcje przechodzą w ciekawe zespołowe granie, gdzie wiodącą rolę odgrywa shakuhachi Umezakiego. Jednak „Aqua Puzzle”, choć jest płytą spójną, to jednocześnie potrafi zaskoczyć zmianą. Niemal niezauważalnie przemieszczając się pomiędzy różnorodnymi stylami.

Dwa kolejne nagrania to dzieła wspomnianego Masao Hommy, które przenoszą słuchacza bliżej świata muzyki improwizowanej, współczesnej klasyki, ale także muzycznych tradycji Japonii.  „Aria – for Kei -” napisana została z myślą o improwizacji, ale Akagi zmienił ją zupełnie dopisując melodię. Pół nagrania to duet fortepianu i fletu, druga część z kolei to niemal w całości delikatna, prawdziwie jazzowa ballada. Zakończenie zaskakuje solem fletu shakuhachi. „Jakkyo VIII” jest wyjątkiem z pisanych niemal dwie dekady fortepianowych duetów. Zagrany zgodnie z założeniem tylko przez Akagiego i Umezakiego, uzupełniony jest z kolei o część improwizowaną. Trzy finałowe nagrania to kolejny krok, tym razem zdecydowanie ku improwizacji i free jazzowi. „Return Portal” i „Resident Outlier” są hołdem dla Hozana Yamamoto i Masubumiego Kikuchiego mistrza shakuhachi i wybitnego pianisty, którzy współpracowali ze sobą przez czterdzieści lat. Nie mamy jednak do czynienia z kolejnymi duetami, a kwartet daje tu pokaz zespołowej gry, pełnej równości każdego z instrumentów. Kończący płytę „Haibun” to już niemal w całości free. Porywające i elektryzujące.

„Aqua Puzzle” to jedno z ciekawszych odkryć, jakie trafiły do mnie w ostatnich miesiącach. Z dobrze przemyślanym i skonstruowanym programem oraz świetnym wykonaniem. Długie utwory dają możliwość wplecenia w nie i dłuższych solówek poszczególnych muzyków i zmian w konfiguracji grających instrumentów. Są – jak już wspomniałem – fragmenty wykonane w duetach, a w „Return Portal” nieoczekiwanie pojawia się dłuższa część zagrana bez fletu w estetyce klasycznego, jazzowego fortepianowego tria. Jest czysty jazz i szalona improwizacja. Są wreszcie prawdziwie wybitni instrumentaliści. A wynikiem tych wszystkich zalet jest bardzo dobra płyta. 

Premierowa publikacja http://polish-jazz.blogspot.com/2018/12/kei-akagi-aqua-puzzle-2018.html

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s